Weekend spędzony w Trójmieście okazał się, oprócz niezapomnianych wrażeń krajoznawczych i kulinarnych, inspiracją do stworzenia tego bloga. Polskie wybrzeże niewątpliwie większości z nas kojarzy się z wypoczynkiem, kąpielami słonecznymi na przepięknych plażach, z kolonijnymi miłościami, obietnicami "na pewno napiszę" składanymi z ręką na sercu przy wymianie adresów, chwilę przed powrotem do Kutna.
Smażalnie, automaty, całodobowe sklepy, serek wiejski za 4 PLN, wata cukrowa, pop-corn, amerykańskie lody (włoskie to już nie to), ziemniak przerobiony na spiralną czipsofrytkę, stragany z przepięknymi pamiątkami - to dłuższy temat, ale pozwolę sobie wtrącić, że gipsowa mewa siedząca na plastikowym barometrze to zaledwie jeden z miliarda wysmakowanych bibelotów. Wykwintne restauracje lub małe urocze punkty gastronomiczne, serwujące potrawy z całego świata (chociaż Włochy i Turcja zdają sie niezaprzeczalnie dominować), przygotowywane z najświeższych składników przez wytrawnych kucharzy, co w pełni rekompensuje i tak przecież konkurencyjne ceny.
Na wybrzeżu przebywam często, ponieważ szum fal, dźwięki automatów, dyskotek i wieczornego karaoke zawsze uspokajają mnie i koją, a widok wznoszących się ku niebu chińskich lampionów wzrusza i skłania do refleksji nad ulotnością i kruchością bytu, kiedy płonący kawałek papieru niknie na rozgwieżdżonym, sierpniowym niebie.
Chciałbym podzielić się z Wami najpiękniejszymi zakątkami i widokami napotkanymi w różnych miejscach polskiego wybrzeża. Dziś pierwsza porcja zdjęć najprawdziwszych Pereł Bałtyku, na początek dowód wspaniałych przemian - niegdyś mała rybacka wioska, obecnie kurort z pięciogwiazdkowymi hotelami - Dźwirzyno, zlokalizowane zaledwie godzinę spaceru na zachód od Kołobrzegu.
Autor reklamy zapewne nie przewidział, że piękno tego budynku ośrodka wypoczynkowego przyćmi jej przekaz.
Ośrodek Jantar może nieco onieśmielać, fasada budynku wprost informuje, ze telewizja satelitarna to tylko jeden z luksusów na europejskim poziomie. W środku stylowe i klimatyczne wnętrza.
Do dyspozycji gości jest także wypożyczalnia rowerów, o czym właściciel informuje w niekonwencjonalny i wysublimowany sposób. Jedynym minusem Jantara jest położenie na wydmie wśród karłowatych sosen. Wieje od morza. Poza tym nic tylko rezerwować.
Dźwirzyno, jak przystało na Perłę Bałtyku jest przyjazne czworonogom wszelkich gatunków, co potwierdza również następne zdjęcie:
A wszystko to zaledwie na odcinku 200 metrów głównej ulicy tego kurortu!
Tak samo jak ten przepiękny ośrodek. Dawniej zapewne cieszył wyłącznie pracowników państwowych zakładów pracy, obecnie dzięki dobrodziejstwu prywatyzacji dostępny dla wszystkich!
Nieco dalej natomiast:
Ale Dźwirzyno to nie tylko luksusowe ośrodki, to również świetna gastronomia w miejscach o wysmakowanym wystroju:
A dla zwolenników bliskości z naturą - pola namiotowe. Budynek recepcji jednego z nich dzięki wspaniałemu, nawiązującemu do lat '80 malowaniu w stylu multifluo przepięknie harmonizuje się z otaczającym go lasem:
W kolejnych odcinkach - najprawdziwsza Perła Bałtyku - Trójmiasto, a dokładniej malownicze zakątki Gdyni i Gdańska.
A może Wy również chcielibyście się podzielić najbardziej malowniczymi obrazkami polskiego wybrzeża?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz